Cover Awarts 2014 TOP 21-30

Czytaj więcej...

To już druga edycja plebiscytu COVER awARTS na najlepsze polskie okładki. Ilość głosów przerosła nasze oczekiwania – oddaliście ich aż 20 486, czyli dwa razy tyle, co w 2013 roku! Walka o niektóre pozycje toczyła się aż do ostatniej chwili - choć wszystkie z prezentowanych okładek miały setki wielbicieli, czasem o miejscu zaważył jeden głos.

Warszawa świeci Pustkami

Czytaj więcej...

Na początku był chaos. Cisza od dłuższego czasu piszczała w uszach nie tylko fanom tego zespołu. Potem nastąpił błysk geniuszu. Nowa idea, potrzeba eksperymentu, nie tyle rewolucji, ile ewolucji. Ich wyprawa w nowym, nieco okrojonym, ale także odświeżonym składzie, w głąb dzikiego i bezlitosnego rynku muzycznego to było istne safari. Safari, z którego ta trójka wyszła bez szwanku. Promocję ich płyty wyniesiono nawet na ołtarze ulicznego marketingu, jakimi są miejskie billboardy. Po czterech latach Warszawa znów zaświeciła Pustkami.

Kołysanki dla dorosłych

Czytaj więcej...

Istnieje obawa, że te kołysanki nie utulą Cię do snu. Mogą natomiast Cię zaintrygować, zaniepokoić, zaskoczyć i zająć na minimum 38 minut i 46 sekund. Granie prosto z dwóch komór i dwóch przedsionków. Muzyka taktowana osobistym pulsem. Legalne, fonograficzne narkotyki. Kompletny brak kontekstów i nawiązań, zapożyczeń i nieoddań. Stąd pewnie medialna zmowa, żeby absolutnie niczego o tej płycie nie pisać i niczym Putin na konferencji prasowej udawać, że nic się nie stało.

Puszczając oko do mordercy

Czytaj więcej...

Mogłoby się wydawać, że filmy z których słynie niemiecka kinematografia nie potrzebują soundtracków – nie jest tak jednak, jeśli mowa o niemych filmach z początku ubiegłego stulecia. Znlalazło się bowiem kilku stalowowolan, którzy postanowili nieco odświeżyć ścieżkę dźwiękową do klasyki horroru Gabinet Doktora Caligari w reżyserii Roberta Wiene.

Tristan i Izolda wśród bitu

Czytaj więcej...

Niestety wykształcenie muzyczne nie jest dziś potrzebne do zaistnienia na rynku. Muzyki klasycznej nie trzeba uwielbiać, ani nawet znać. Natomiast warto jest mieć do niej szacunek. To właśnie w umysłach jednocześnie zaznajomionych z klasyką i zasłuchanych we współczesnej muzyce rodzą się dźwięki wyjątkowe. Takim respektem do muzyki klasycznej emanuje na wpół elektroniczny album „Liebestod”.

Złoto ze szlachetnego plastiku

Czytaj więcej...

Trudno ten duet o to posądzać, a jednak – Agnieszka Burcan i Paweł Radziszewski są obecni na naszym rynku muzycznym już od ponad 10 lat. Uczczenie okrągłych urodzin rozpoczęli w lutym ubiegłego roku, a skończyli koncertem w listopadzie. Długością świętowania zawstydzili samego Czesława Mozila, a miejscem zakończenia – amerykańskiego nastolatka (z tą różnicą, że w ich przypadku chodzi o warszawski klub muzyczny, a nie o zwykły, przydomowy basen).

ale@decybeledizajnu.com